Paź 242011
 

Rynek kantorów internetowych kwitnie od czasu, kiedy kredytobiorcy mogą samodzielnie wpłacać raty walutowych kredytów hipotecznych. W ten sposób można uniknąć spreadów walutowych śrubowanych przez banki. Do tego stawki oferowane w sieci są korzystniejsze niż w zwykłych kantorach.

– Coraz więcej klientów banków korzysta z usług internetowych kantorów – przyznaje Paweł Majtkowski z Expandera.

Zakup waluty w sieci trwa kilka minut. Wystarczy wejść na stronę i zarejestrować się jako użytkownik. System wymaga podania dwóch numerów rachunków: jednego w złotych, drugiego w walucie. Jeśli już zdecydujemy się na transakcję, system będzie kazał dokonać przelewu z konta złotowego na konto kantoru, a po chwili otrzymamy równowartość w walucie. Kantor może też przekazać euro czy franki bezpośrednio na konto banku, w którym został zaciągnięty kredyt.

– Klient nie ma jednak żadnej gwarancji, że po chwili zobaczy swoje przewalutowane środki na drugim rachunku – mówi Majtkowski. Do kontroli nad tego typu działalnością nie przyznają się ani Komisja Nadzoru Finansowego, ani też sprawujący nadzór nad kantorami Narodowy Bank Polski.

Rynkowi na razie to jednak nie przeszkadza. Przedstawiciele branży przyznają, że ich dzienny przepływ gotówki to nawet kilka milionów złotych. Do tego koszty, jakie ponoszą, są znacznie mniejsze, niż gdyby taką gotówkę musieli trzymać w zwykłym kantorze.

– Chcąc sprzedawać waluty w kantorze, trzeba je najpierw kupić. Nie wiadomo, czy zostaną sprzedane po wyższej cenie – mówi właściciel jednego z warszawskich tradycyjnych kantorów. Dodaje, że znaczna część kosztów jego działania to opłaty za transport i przechowywanie gotówki.

Takich wydatków nie mają właściciele kantorów w sieci. Z kalkulatora na stronie KantorInternetowy.pl można się dowiedzieć, że kupując za jego pośrednictwem 1 tys. euro, można zaoszczędzić 104 zł w porównaniu z kwotą, jaką za taką samą transakcję trzeba byłoby zapłacić, kupując walutę w banku.

Jak skorzystać z wirtualnego kantoru

Dwa konta

Aby zostać klientem kantoru internetowego należy się zarejestrować na jego stronie internetowej. Trzeba utworzyć konto, podać adres e-mail, numer telefonu i czekać na potwierdzenie rejestracji. System będzie wymagał też podania numerów dwóch kont: złotowego i walutowego.

Numer rachunku

Na stronach kantorów można przeliczyć, ile trzeba będzie zapłacić za euro czy franki. Serwis wylicza też, ile taka transakcja przyniesie oszczędności, porównując to z tabelą banku, w którym mamy rachunek. Po wybraniu kwoty, jaką chcemy przewalutować, na adres podany przy rejestracji przyjdzie wiadomość z numerem konta kantoru, na jaki należy przeleć równowartość dewiz.

Spłata kredytu

Po dokonaniu przelewu kantory zwracają przewalutowane środki na konto walutowe. Czasami można zlecić przelanie wybranej sumy bezpośrednio na rachunek banku, w którym spłacamy kredyt.

Article source: http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/559444,waluta_w_sieci_tansza_ale_bardziej_ryzykowna.html

 Posted by at 09:06  Tagged with: