Wrz 122011
 

Banki pobierają coraz mniejsze marże. Jednocześnie wycofują z oferty kredyty we frankach, choć te cieszą się rosnącym zainteresowaniem. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu, dotyczącego kredytów hipotecznych.

Eksperci firmy Invigio sprawdzili najnowsze propozycje 22 banków. Zbadano także zdolność kredytową klienta osiągającego przeciętne dochody, a także tradycyjnej rodziny z dwojgiem dzieci.

Na ile nas stać?
Według GUS, przeciętny Polak zarabia ponad 3 600 zł brutto. To daje około 2 516,29 zł na rękę. Klient, z taką pensją, który nie ma żadnych zobowiązań może dziś liczyć na 247 523 zł kredytu. Z kolei rata, jaką taka osoba może opłacać wynosi 1516 zł miesięcznie, w przypadku kredytu w złotych. Dla kredytów walutowych kwota ta wynosi 1213 zł.
 

Okazuje się, że nawet skromny limit na karcie kredytowej, debet oraz 500 złotych raty innej pożyczki, znacznie obniżają zdolność kredytową. Nadal jednak można liczyć na ponad 157 tys. zł kredytu hipotecznego.
 

Rodzina z dwójką dzieci, z dochodami na poziomie 5032 zł, może otrzymać maksymalny kredyt w wysokości 315 445 zł. Warunkiem jest jednak brak innych zobowiązań. Dodatkowe obciążenia, jak pożyczki i karty kredytowe pogarszają sytuację. Jednak nawet przy pewnych ograniczeniach, rodzina z powodzeniem może starać się o kredyt w wysokości przeszło 225 tys. zł.

Kredytowe promocje
Badając ofertę banków, eksperci brali pod uwagę oferty w złotówkach, dla klienta w wieku 30 lat, który szuka kredytu na mieszkanie o powierzchni 30 m2 i wartości 250 tys. zł. Kredyt w wysokości 200 tys. zł ma być spłacany przez 30 lat. Taki okres kredytowania jest najpopularniejszy wśród klientów. Z kolei wiek klienta pozwala na skorzystanie z programu „Rodzina na Swoim”.
 

Z wyliczeń Invigio wynika, że najniższą ratę (602 zł) zapłacą wybierający ofertę Banku BNP Paribas. Są jednak pewne warunki. W banku trzeba otworzyć rachunek i zadeklarować miesięczne wpływy w kwocie nie niższej niż 1 proc. udzielonego kredytu. Należy też dokonywać minimum 3 transakcji bezgotówkowych w miesiącu. Dzięki temu uzyskamy promocyjną marżę na poziomie 0,79 proc. Obowiązuje ona jednak tylko przez trzy pierwsze lata kredytowania. Później wzrośnie do poziomu 1,29 proc.
 

Większość banków rezygnuje z prowizji. Wymaga jej jednak BNP Paribas Fortis (1,95 proc.) oraz PKO BP (2,0 proc.) i Eurobank (2,0 proc.). Banki oferują zwykle promocyjną marżę w zamian za spełnienie kilku standardowych warunków. Przykładowo, PKO BP poprosi o założenie konta oraz karty kredytowej.

Bank Pekao S.A. oferuje promocyjną marżę klientom, którzy otworzą konto z deklaracją regularnych wpływów, wykupią kartę debetową oraz kartę kredytową lub ubezpieczenie nieruchomości. Dodatkowo bank zrezygnuje z prowizji.

Bank Pocztowy uzależnia promocyjną marżę (1,25proc.) od założenia konta wraz z deklaracją wpływów na poziomie min. 1 500 zł. Dodatkowo wymaga zaopatrzenia się w pakiet ubezpieczeń. Żeby uniknąć prowizji od kredytu należy z góry opłacić ubezpieczenie za okres trzech lat kredytowania.

Eurobank rezygnuje z prowizji dla kredytów powyżej 250 tys. zł. MBank obniża marżę dla klientów, którzy otworzą konto wraz z deklaracją regularnych wpływów z tytułu wynagrodzenia, nabędą kartę debetową lub kredytową (i będą z niej aktywnie korzystać) oraz wykupią ubezpieczenie na życie i od trwałej niezdolności do pracy. Podobne warunki oferują bank Millenium, Kredyt Bank i Lukas Bank.
 

Article source: http://www.strefabiznesu.dziennikwschodni.pl/artykul/kredyty-hipoteczne-dla-singla-i-rodziny-67312.html