Lis 242011
 

Rynki finansowe
Nieoczekiwany wzrost przyniósł listopadowy odczyt indeksu nastrojów niemieckich przedsiębiorców. Ifo poszedł w górę pierwszy raz od 6 miesięcy, ze 106,4 pkt do 106,6 pkt. Spodziewany był regres do 105,2 pkt. Poprawa nastąpiła za sprawą lepszych oczekiwań. W tym względzie wskaźnik podniósł się z 97 pkt do 97,3 pkt. Oceny bieżącej sytuacji natomiast pozostały niezmienione (na poziomie 116,7 pkt). Taki odczyt poprawia nieco nastroje na rynkach finansowych, ale nie zaciera złego wrażenia, jakie zostawiły poprzednie sesje. Nie chodzi tylko o skalę spadku, ale również doniesienia, jakie się pojawiały z fiaskiem aukcji niemieckich obligacji oraz słabymi wskaźnikami wyprzedzającymi dla gospodarek chińskiej i strefy euro na czele.

Dziś coraz bardziej pozostaje zastanawiać się nad tym, jak może się rozgrywać kolejna fala spadkowa na rynkach ryzykownych aktywów, a nie czy ona nastąpi. Jak duża panika zagości wśród inwestorów, czy pojawiają się oznaki kompletnego braku wiary w możliwość przezwyciężenia kryzysu zadłużeniowego i uniknięcia jego poważnych konsekwencji. W tym ostatnim przypadku groziłaby nam powtórka scenariusza z 2008 r., kiedy przecena aktywów stała się niekontrolowana. Dziś taki scenariusz wydaje się mniej prawdopodobny niż kontynuowanie zniżek w bardziej „normalny” sposób, czyli przy mniejszej niż jesienią 2008 r. zmienności notowań. Niemniej jednak perspektywa dotarcia cen akcji do październikowych dołków, a nawet ich przełamania jest dziś bardzo realna. Niektóre rynki ryzykownych aktywów (złoty, obligacje korporacyjne z ratingami inwestycyjnymi) takie dołki już przebiły.

Rynki nieruchomości
W minionym tygodniu koszt 30-letniego kredytu hipotecznego o stałym oprocentowaniu w USA powrócił w pobliże rekordowo niskiego poziomu. 3,98% było drugim najniższym wynikiem w historii sięgającej 1971 r. W przypadku kosztu kredytu 15-letniego było to 3,3%.

Trudno jednak wskazywać dowody na to, że niskie koszty finansowania zachęcają do kupna mieszkań w Stanach Zjednoczonych. Wydaje się, że kluczem do większego zainteresowania kupnem nieruchomości jest doprowadzenie do ustabilizowania się cen, co dopiero zachęcałoby do szybszego podejmowania decyzji o kupnie domów. Na razie skala zniżki cen pozostaje duża. W październiku na rynku wtórnym było to blisko 5%.

Przy słabych nastrojach konsumentów, podwyższonym bezrobociu i ogólnie pogarszającej się kondycji gospodarki USA trudno myśleć, by niski koszt kredytu wystarczył do ożywienia rynku nieruchomości.

HOME BROKER ZWRACA UWAGĘ:

  • Coraz bardziej pytanie o najbliższą przyszłość rynków akcji sprowadza się do tego, jak szybko, a nie czy, będą szły w dół
  • Niski koszt kredytu to zbyt mało, by ożywić rynek nieruchomości w USA

Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.

Article source: http://www.finanse.egospodarka.pl/73968,Koszty-kredytow-hipotecznych-w-USA-maleja,1,48,1.html

 Posted by at 16:38