Paź 032011
 

Kredyty mieszkaniowe



Choć średnia zdolność kredytowa jest niższa niż na początku roku, o kredyt hipoteczny nie jest dziś trudno w porównaniu z wymogami,
jakie będą stawiać banki od stycznia 2012 roku

Mimo licznych obniżek marż kredytów hipotecznych widać zmiany w polityce kredytowej banków, szczególnie w przypadku kredytobiorców z dochodami powyżej średniej krajowej. Na przykład czteroosobowej rodzinie, której miesięczny dochód wynosi 8 tys. zł netto, banki są gotowe przyznać dziś kredyt mniejszy o 47 tys. zł niż na początku roku.

Dla zobowiązań w euro porównanie wypada jeszcze gorzej. Ta sama rodzina mogłaby dziś pożyczyć o 56 tys. zł mniej niż w styczniu br. Ale spadek zdolności kredytowej dotknął nie tylko zamożnych kredytobiorców – mówi Jarosław Sadowski, analityk firmy Expander.

Zdaniem Jacka Kasperczyka, analityka porównywarki finansowej Comperia.pl, banki nie tyle utrudniają dostęp do kredytów mieszkaniowych, ile przywiązują większą wagę do dokładnej analizy sytuacji finansowej potencjalnych klientów.

– W okresie największego boomu na kredyty hipoteczne praktycznie każdy mógł liczyć na zaciągnięcie takiego zobowiązania. W odniesieniu do tamtego okresu dostęp do kredytów rzeczywiście można określić mianem utrudnionego. Warto jednak zwrócić uwagę, że osoba z odpowiednimi dochodami i czystą historią kredytową nie będzie miała najmniejszego problemu z uzyskaniem kredytu hipotecznego – mówi Kasperczyk.

Michał Krajkowski, analityk Domu Kredytowego Notus, podkreśla, że banki chętnie udzielają kredytów w złotych. – Co prawda kredyt w walucie dostępny jest dla osób o nieco wyższych dochodach, ale jego uzyskanie także nie jest skomplikowane – dodaje Krajkowski.

Rodzina i rekomendacje

Wojciech Kaczorowski, rzecznik prasowy Banku Millennium, mówi, że zainteresowanie kredytami hipotecznymi jest obecnie na porównywalnym poziomie do analogicznego okresu ub.r., ale widać spadek liczby nowych wniosków kredytowych w porównaniu z wcześniejszymi miesiącami br. – Powód to drastyczne ograniczenie dostępności nieruchomości kwalifikowanych do programu „Rodzina na swoim” w związku z nowelizacją ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkaniu – uważa Kaczorowski.

Jego zdaniem najważniejsze zmiany dopiero przed kredytobiorcami. – Chodzi o rekomendację nr 11, która bezpośrednio wpłynie na zdolność kredytową klienta, a która wejdzie w życie 1 stycznia 2012 r. Spodziewamy się, że właśnie ona w znacznym stopniu wpłynie na rynek kredytów hipotecznych – wyjaśnia Wojciech Kaczorowski.

Małgorzata Kostecka, dyrektor Departamentu Finansowania Nieruchomości Banku BPH, przyznaje, że trudniej o kredyt hipoteczny w związku z wymogami rekomendacji S i T, wycofaniem się banków z ofert kredytów indeksowanych oraz ograniczaniem dostępności programu „Rodzina na swoim”. – Z tych powodów nie każdy klient zainteresowany kredytem hipotecznym może go otrzymać – wyjaśnia Małgorzata Kostecka.

Podobnie uważa Dominik Skrzycki, dyrektor Biura Kredytów Hipotecznych, odpowiedzialny za ofertę MultiBanku i mBanku.

– Rekomendacja S wejdzie w życie dopiero w styczniu 2011 roku, tak więc na razie nie ma realnego wpływu na sytuację na rynku. Wprawdzie pod koniec roku może spowodować wzmożoną aktywność banków, ale teraz większe znaczenie dla spadku sprzedaży kredytów hipotecznych mogą mieć wprowadzone niedawno korekty w programie „Rodzina na swoim”, ograniczając dostępność kredytu z dopłatami – uważa Skrzycki.

Duży wybór mieszkań

Deweloperzy mówią: bardzo wielu klientów odwiedza biura sprzedaży mieszkań, ale nie mają finansowania. Rezerwują lokale, a potem nie dostają kredytu. Bankowcy mają nieco inne zdanie.

– Nie uważamy, by problem związany ze sprzedażą mieszkań był wynikiem utrudnionego dostępu do kredytów. Indeks dostępności kredytowej w tym roku wykazuje trend rosnący. Sądzimy, że na sprzedaż mieszkań wpływ mają utrzymujące się wysokie ceny mieszkań oraz ogólna sytuacja gospodarcza – mówi Remigiusz Falkowski, dyrektor pionu bankowości hipotecznej w Banku Pekao SA.

Z kolei Krystian Kulczycki, wiceprezes zarządu Eurobanku, zwraca uwagę na inny aspekt. – Na rynku pierwotnym możemy mówić o dwóch istotnych ograniczeniach w finansowaniu mieszkań. Przede wszystkim banki mniej chętnie kredytują nieruchomości na wstępnym etapie budowy. Drugie ograniczenie wynika ze zmian w ustawie o księgach wieczystych. Powodują one, że nawet w pełni opłacona przez klienta nieruchomość może być nadal obciążona hipoteką na rzecz banku finansującego dewelopera, co znacząco utrudnia zabezpieczenie kredytów hipotecznych dla klientów indywidualnych – wyjaśnia Kulczycki.

Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Article source: http://www.rp.pl/artykul/705487,726827-Czy-dostaniesz-kredyt-na-mieszkanie.html