Wrz 292011
 

Rynki finansowe
W tym względzie dużo bardziej pomocne zdaje się zachowanie amerykańskiej giełdy, która na rozgrywający się w Europie kryzys patrzy przede wszystkim przez pryzmat jego wpływu na globalną koniunkturę gospodarczą. Zresztą o tym, że europejskie kłopoty przekładają się już na stan globalnej gospodarki mówił ostatnio amerykański sekretarz skarbu Timothy Geithner. Wydaje się więc, że kluczowe dla przyszłej koniunktury giełdowej będzie to, w którą stronę wybije się amerykański parkiet z trwającej od I dekady sierpnia konsolidacji.

Dla SP 500 wyznaczają ją poziomy 1119 pkt i 1219 pkt. Jesteśmy teraz mniej więcej w połowie tego przedziału. Jednocześnie w ostatnich dwóch dniach ostateczny wynik sesji w Ameryce decydował się w końcowej części sesji. To pokazuje, jak bardzo niestabilne są notowania i nastroje inwestorów. Wystarczy jedna informacja, by rynek istotnie się przesunął. Na jego obraz znacząco wpływa przy tym wysoka zmienność notowań. Wszak skrajne poziomy wspomnianego przedziału 1119-1219 pkt dzieli od siebie aż blisko 9%. Taki sam kształt wykresu, ale o mniejszej amplitudzie wahań, nie skłaniałby do podejmowania żadnych decyzji. Teraz o trzymanie się jednego scenariusza jest znacznie trudniej. Zwłaszcza jeśli ktoś angażuje w otwierane pozycje znaczącą część kapitału.
Rynek nieruchomości
Według najnowszego badania Pengabu koniunktury bankowej we wrześniu nastąpiła poprawa w zakresie popytu na kredyty hipoteczne. Ich wzrost wystąpił w 47% placówek, a spadek w 9%. Tym samym saldo ukształtowało się na poziomie 38 pkt proc. wobec 31 pkt proc. miesiąc wcześniej. W całości ta poprawa wynikała z mniejszej liczby placówek sygnalizujących spadek popytu na ten rodzaj kredytów. Wskaźnik prognozy podniósł się natomiast o 8 pkt proc., do 59 pkt proc. Średnie saldo ocen bieżącej sprzedaży w tym roku kształtuje się na poziomie 37 pkt proc., a saldo prognozy na poziomie 61 pkt proc. Na tym tle wrześniowe wyniki nie zachwycają.

Regres w budownictwie wykazało wrześniowe badanie koniunktury GUS. Ogólny klimat koniunktury został oceniony na minus 4 pkt wobec minus 1 pkt w sierpniu. Przez miesiąc pozytywne oceny zmalały o 1 pkt, do 15%, a negatywne wzrosły o 2 pkt, do 19%. Pozytywnie koniunkturę oceniają jedynie największe firmy.

Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.

Article source: http://www.finanse.egospodarka.pl/71460,Wiekszy-popyt-na-kredyty-hipoteczne,1,48,1.html

 Posted by at 00:51
Wrz 272011
 

2011-09-27 06:34
Trudno o kredyt na mieszkanie ze stratą w rocznym PIT

Trudno o kredyt na mieszkanie ze stratą w rocznym PIT

Jednym z podstawowych dokumentów, jakich zażąda bank od wszystkich ubiegających się o kredyt hipoteczny – niezależnie od źródła dochodu – jest roczny PIT. Przedsiębiorca, który planuje kupić dom lub mieszkanie, musi jednak liczyć się z tym, że zostanie prześwietlony przez banki znacznie mocniej, niż osoba na etacie.

W przypadku etatowców bankowcom wystarczy zazwyczaj zeznanie podatkowe za ostatni rok. Od osób prowadzących działalność gospodarczą mogą być wymagane PIT-y za dwa ostatnie lub nawet trzy lata.

Z ankiety przeprowadzonej przez Tax Care wynika, że zeznania rocznego za poprzednie dwa lata będą wymagały od przedsiębiorców m.in. Nordea Bank, Eurobank, Polbank i Bank BPH. W Pekao Banku Hipotecznym i BZ WBK liczba składanych z wnioskiem kredytowym PIT-ów uzależniona jest od kwoty zaciąganej pożyczki. Pierwszy z wymienionych banków zadowoli się PIT-em tylko za ubiegły rok w przypadku kredytów do miliona złotych.

Jeśli nieruchomość jest droższa, bank będzie wymagał zeznań rocznych za ostatnie trzy lata. W Getin Banku liczba PIT-ów zależy od formy prawnej przedsiębiorstwa. Od spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, jawnych, komandytowych i partnerskich bank wymaga PIT-u za trzy poprzednie lata, natomiast w przypadku spółek cywilnych i jednoosobowych działalności wystarczy zeznanie podatkowe za ostatni rok.

Kwota kredytu

podpowiedź

Oprocentowanie

podpowiedź

%
Okres kredytowania

podpowiedź


Kapitalizacja

podpowiedź


Raty

podpowiedź

Spośród 19 banków, które odpowiedziały na ankietę, najbardziej liberalne podejście deklaruje Bank Millennium, któremu w przypadku wniosków składanych po 30 kwietnia danego roku wystarczą dokumenty potwierdzające dochód za rozliczone miesiące bieżącego roku. W przeciwnym wypadku bank wymaga także PIT-u za ostatni rok. Zeznaniem podatkowym tylko za ostatni rok zadowolą się także: ING Bank Śląski, BNP Paribas Bank, bank Pocztowy, BGŻ, Alior Bank, Kredyt Bank, DnB Nord i PKO BP. Złożenia PIT- za ostatni rok standardowo wymagają także mBank i Multibank, ale obydwie instytucje zastrzegają, że mogą poprosić o dodatkowe dokumenty.

Jeśli jednak firma wykazywała stratę w kolejnych dwóch latach, o kredycie na dom można w zasadzie zapomnieć. Nieco większe szanse mają ci przedsiębiorcy, którzy wykazali stratę tylko w ostatnim roku (przy założeniu, że w bieżącym roku firma może się już pochwalić dochodem). Większość przepytywanych banków deklaruje bowiem, że w takiej sytuacji w dalszym ciągu istnieje możliwość zaciągnięcia hipoteki.

W praktyce nie wygląda to jednak tak różowo. Jeśli strata wynika ze złej kondycji firmy, kredyt staje pod bardzo dużym znakiem zapytania. Ale jeśli strata wynika na przykład z jednorazowej amortyzacji środka trwałego w firmie, szansa na kredyt jest spora. Pod warunkiem jednak, że bank będzie zainteresowany wyjaśnieniami przedsiębiorcy – w niektórych bankach wniosek kredytowy ze stratą w PIT może bowiem zostać odrzucony już na wstępie.

Czytaj więcej na temat kredytów


Przedsiębiorca nie ma szansy na porównanie oferty kredytowej
Oferta dla przedsiębiorców nie jest wystandaryzowana. Banki nie zawracają sobie tym głowy, bo nie muszą.

Przedsiębiorcy dyskryminowani przy zakupie mieszkania
Dwa razy więcej dokumentów, mniejsza zdolność kredytowa, kilkakrotnie dłuższy staż pracy niż w przypadku zatrudnionych na etacie.

Ustawa antyspreadowa nie działa
Dwa tygodnie po wejściu w życie nowych przepisów, mimo drogiego franka, banki nie obniżyły cen.

Trudno o kredyt na mieszkanie ze stratą w rocznym PIT

Article source: http://dom.money.pl/wiadomosci/poradniki/artykul/trudno;o;kredyt;na;mieszkanie;ze;strata;w;rocznym;pit,174,0,920750.html

Wrz 262011
 

Dom » Nieruchomość

Kredyty – Polacy nie przepadają za dolarem


Kredyty - Polacy nie przepadają za dolarem

Zobacz więcej zdjęć »
W chwili obecnej na polskim rynku zdecydowany prym wiodą kredyty hipoteczne w rodzimej walucie. W ofercie banków można spotkać również głównie zobowiązania w euro i franku szwajcarskim, ale także w dolarach.

O pierwszych dwóch walutach było ostatnio bardzo głośno, w związku z tym warto sprawdzić, jak wyglądają warunki kredytowe w tej ostatniej.

W poniższym zestawieniu przedstawiono ofertę najatrakcyjniejszego kredytu hipotecznego w dolarze amerykańskim, dla rodziny 2+2 w połowie września bieżącego roku. Przyjęto, że czteroosobowe gospodarstwo domowe chce kupić mieszkanie o wartości 350 tys. zł. W tym celu zaciąga kredyt na 30 lat, z wkładem własnym na poziomie 20%. Wysokość miesięcznego dochodu została określona, jako dwukrotność przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wg GUS za lipiec 2011r. Obliczony w ten sposób łączny dochód netto rodziny wyniósł 5 165,88 zł.

Co ciekawe Rodzina 2+2 dla przyjętych dochodów posiadała niższą zdolność kredytową w dolarze, niż w pozostałych zagranicznych walutach. Oznacza to, że banki stawiają większe wymagania finansowe przed osobami chcącymi się zadłużyć w amerykańskiej walucie. Taka sytuacja oraz fakt, że ofertę kredytów w dolarze można znaleźć tylko w niektórych instytucjach finansowych sprawia, że można powiedzieć, iż zobowiązania te nie są skierowane do przeciętnego Kowalskiego, ale raczej do wąskiego grona osób, które uzyskują dochody właśnie w dolarze. Znajduje to również swoje odzwierciedlenie w wartości udzielanych kredytów.

Jak widać Polacy niechętnie wybierają kredyty w dolarze, zdecydowanie skłaniając się ku zobowiązaniom w złotówkach. Takie rozwiązanie może wprawdzie oznaczać wyższą ratę, ale z drugiej strony jest bezpieczniejszym wyjściem, gdyż eliminuje ryzyko kursowe. W tym miejscu trzeba dodać, że obserwowana duża zmienność notowań walut w ostatnim czasie sprawiła, że osoby, które zdecydowały się zaciągnąć kredyt w obcej walucie nie mogą być tak naprawdę do końca pewne, jak wysoką ratę będą musiały zanieść do banku w przyszłym miesiącu.

 

Emmerson S.A.

       

Wasze komentarze (0):

Dodaj Komentarz »

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy

Article source: http://centrumpr.pl/artykul/kredyty-polacy-nie-przepadaja-za-dolarem,27141.html

Wrz 262011
 

Wyrażenie „kredyt walutowy” można już w Polsce precyzować jako „kredyt w euro”. Kredyt hipoteczny denominowany do franka szwajcarskiego stał się ostatecznie produktem dla wybrańców. Analitycy porównywarki finansowej Comperia.pl radzą kredytobiorcom, czy warto rozważać kredyt w euro.

Article source: http://www.podatki.biz/artykuly/33_15345.htm